Śnieżka - Królowa Karkonoszy

Śnieżka - Królowa Karkonoszy

Śnieżka, zwana ‘Królową Karkonoszy’ co roku przyciąga wielu turystów. Niestety królowa często bywa humorzasta i kapryśna, m.in. słynie z wietrznej pogody, jaką wita turystów na swoim szczycie. Osobiście lubię tę górę i myślę, że wejdziemy na nią jeszcze nie raz, wybierając inne podejścia, być może od strony czeskiej…



Śnieżka zawsze była popularnym szczytem. Trzeba też pamiętać, że to wzniesienie ma trochę metrów wysokości, więc dobre obuwie to podstawa, a na górze często bywa wietrznie i zimno, więc warto mieć ze sobą cieplejsze ubrania. Pamiętam, jak byłam mała i moi rodzice cofnęli się w drodze na Śnieżkę, bo w wyższych partiach leżał śnieg.

To nie jest nasz pierwszy raz kiedy zdobyliśmy Śnieżkę. Jest to jednak nasze oficjalne wejście na najwyższy szczyt Karkonoszy od czasu, kiedy zdecydowaliśmy się na zdobycie KGP.  Pierwszy raz wspięliśmy się na górę w zeszłym roku, też w lato.Wcześniej szliśmy szlakiem czerwonym i wracaliśmy czarnym, więc mniej więcej wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać. W tym roku, wybraliśmy trochę inną trasę. 


Białe klify w Dover

Białe klify w Dover


Słynne Białe Klify były pierwszym miejscem, które chciałam zobaczyć w Anglii. Przepiękne skały nad brzegiem morza, które witają podróżnych i to one są pierwszym fragmentem angielskiej ziemi, widocznej już z promu. Dover to wspaniałe miejsce na spacer wśród natury, ale historia tego miejsca zapewnia także inne atrakcje takie jak: wraki, tunele, zamek, latarnię. Nie sposób tam się nudzić.

Wysoka i Radziejowa - dwa szczyty w jeden dzień i piękne widoki po drodze

Wysoka i Radziejowa - dwa szczyty w jeden dzień i piękne widoki po drodze


Opisując nasze wejście na Wysoką oraz Radziejową stwierdziłam, że droga ta zasługuje na osobną notkę. Głównie ze względu na przepiękne widoki. Dodatkowo zdobycie dwóch szczytów w jeden dzień to dość porządny, zajmujący cały dzień, spacer.
Spodobało nam się to miejsce i będziemy chcieli tam wrócić. Myślę, że właśnie o to chodziło twórcom KGP – nie tylko o odciążenie Tatr, ale też o promocję regionów, bo wracając, nie wrócimy już na żaden ze szczytów KGP – będziemy chcieli zdobyć inne (na pewno Trzy Korony, które ze względu na moje kolano sobie odpuściliśmy), albo, co nawet wydaje się bardzie prawdopodobne, wybrać najlepsze pod względem widoków trasy.



Wodospad Niagara

Wodospad Niagara

Gdzieś tam w głowie kołatało mi się, że Niagara to największy, najdłuższy, no po prostu, jakiś "naj" wodospad na świecie. Niestety, jak się okazuje, Niagara nie jest nawet największym wodospadem w Ameryce Północnej. I mimo, że jednak nie posiada przedrostka "naj" to i tak zrobił na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim tym, co ujmuje mnie w wodospadach, czyli swoją siłą.


NIAGARA FAKTY

Na początek kilka faktów. Niagara to tak naprawdę 2 wodospady: jeden Horeshoe (Końska Podkowa) po stronie kanadyjskiej oraz drugi, leżący po stronie amerykańskiej. Wodospad amerykański tworzą dwie kaskady: American Falls (Wodospad Amerykański) i Bridal Veil Falls (Ślubny Welon), oddzielone od siebie Luna Island (Wyspą Księżycową). Pomiędzy wodospadami amerykańskimi i kanadyjskim znajduje się Goat Island (Kozia Wyspa). Przeciwlegle brzegi rzeki oraz kraje łączy tęczowy most.

Z lewej: wodospad amerykański, z prawej w oddali: wodospad kanadyjski.
Niagara to również nazwa rzeki wyznaczającej naturalną granicę pomiędzy Stanami i Kanadą (granica przebiega środkiem rzeki). Na terenach wokół Niagary znajdują się liczne winiarnie oraz uprawy winorośli. To właśnie z tutejszych krzewów zbiera się zmrożone winogrona do produkcji Ice Wine.

Ponoć przy rekordowych mrozach wodospad zamarza, tworząc przepiękne lodowe formacje.


JAK DOJECHAĆ DO NIAGARA FALLS Z TORONTO?

My pojechaliśmy nad Niagarę Megabusem (autobus może się też nazywać Canada Bus), bilety kosztowały 37 CAD w dwie strony (cena z podatkiem), a rezerwowaliśmy je online. Wyjazd jest z głównego terminala autobusowego w Toronto. Nasz autobus odjeżdżał z terminala nr 3, ale nie wiem, czy to jest typowy przystanek, warto więc dopytać osobę z informacji, skąd będzie odjeżdżał nasz autobus.

=> W środku terminala, zaraz obok krzeseł poczekalni znajdują się mapki oraz multum darmowych broszur informacyjnych - ogólnie na temat Toronto i całego regionu Ontario.

Jak dojść z przystanku autobusowego nad sam wodospad? Nic prostszego, trzeba kierować się na prawo od "dworca" i iść cały czas prosto.

Wstęp nad wodospad jest bezpłatny.


MIASTECZKO NIAGARA FALLS

Tak naprawdę są dwa miasteczka Niagara Falls, jedno po stronie kanadyjskiej, a drugie po stronie USA. Kiedy dojedziemy do zabudowań miejskich, można się zdziwić. Pomyśleć można, że człowiek się zgubił, albo że wsiadł nie do tego autobusu co trzeba. Miasteczko wygląda jak Las Vegas, albo tani park rozrywki, ma też w sobie co nieco z cyrku. Jest trochę tandetnie, a atrakcje powtarzają się (np. 4 zamki strachu). Jest nawet kasyno.

Tak wygląda cała ulica, która prowadzi nad wodospad.
Dla dzieci samo miasteczko to chyba większa radocha niż wodospady i być może o to właśnie w tym chodziło. "Atrakcje" ciągną się przez całą drogę do wodospadu, także trzeba po prostu podążać za szalonymi szyldami. Amerykańska storna nie wydaje się być tak rozbudowana turystycznie - przynajmniej nie widać wesołego miasteczka po drugiej stronie.



WODOSPADY NIAGARA

My odwiedziliśmy Niagarę zimową porą i to od strony kanadyjskiej, ponoć tej ładniejszej. Pierwszy wodospad, który zobaczymy, to ten amerykański. Oglądamy go z daleka, po drugiej stronie rzeki.

Wodospady amerykańskie.
Idąc dalej, wzdłuż brzegu rzeki, dojdziemy do wodospadu kanadyjskiego.


Tutaj możemy podejść na sam skraj wodospadu, aż do momentu załamania wody. Jest co oglądać. W takich momentach człowiek czuje potęgę natury i respekt przed jej siłą. Mimo że wodospad jest tak turystyczny i infrastruktura wokół niego jest bardzo rozwiniętą, to w dalszym ciągu same kaskady robią wrażenie. Spadająca woda uderza o powierzchnię rzeki tak mocno, że u stóp wodospadu pojawia się charakterystyczna "chmura" z kropelek wody.

Tęcza nad wodospadem.
Co takiego szczególnego jest w Niagarze?  Sama krawędź wodospadu - stojąc tam, widzi się masy wody spływającej w dół, widzi się ten nurt i siłę, z jaką przenoszona jest woda. Słyszy się szum spadającej wody. Robi to naprawdę ogromne wrażenie. Czuć potęgę natury, dla mnie uczucie podobne do wodospadu Sekumpul, gdzie siła strumienia spadającej wody była tak silna, że ciężko było podejść do samej kaskady.

Krawędź wodospadu - bliżej być już się nie da.
Wodospady warto oglądać po zmroku, ponieważ są podświetlane nocą, na różne kolory, co daje naprawdę ciekawy efekt.

Podświetlony wodospad nocą.
W każdy piątek o godzinie 21.00 jest pokaz sztucznych ogni - nad wodospadami "amerykańskimi". My wyczekiwaliśmy na niego prawie pół dnia, uciekając przed mrozem, ale udało się. Sam pokaz może nie jest szczególnie długi - trwa ok. 5 minut, ale jest dodatkową atrakcją, a w dodatku bezpłatną. I muszę przyznać, że pokaz sztucznych ogni nad wodospadem pozostaje na długo w pamięci.




Jeżeli przyjedziemy do Kanady w grudniu, to idąc wzdłuż wodospadu natkniemy się na świąteczne dekoracje - jest to jedna z dłuższych ścieżek z ozdobami świątecznymi - ma ok. 8 km i ciągnie się jeszcze daleko za wodospadami.



DODATKOWE ATRAKCJE NAD NIAGARĄ

Jak już wcześniej pisałam, wodospady możemy obserwować za darmo. Jeżeli jednak chcemy "być bliżej wodospadu" lub zapewnić sobie dodatkowe atrakcje (i nie myślę tu o "wesołym miasteczku") mamy dwie kuszące propozycje.

  • Pierwsza to Journey Behind the Falls, czyli wycieczka "za wodami wodospadu" kosztuje ona 20 CAD. Podążając tunelami wykutymi w skale można obejrzeć wodospad "z boku" na poziomie spadania wody oraz dojść do miejsca, gdzie faktycznie znajdujemy się za spadającą wodą.
  • Drugą możliwością jest wycieczka statkiem tak blisko spadającej wody, jak tylko się da. Przy okazji można też zmoknąć, ale turyści dostają peleryny przeciwdeszczowe. Cena takiej wycieczki to 26 CAD.


INFORMACJE PRAKTYCZNE:


=>Na wycieczkę spokojnie starczy pół dnia i lepsza jest popołudniowa pora, ponieważ warto zobaczyć podświetlone kaskady wieczorem.
 
=>W każdym piątek o godz 21.00 jest pokaz fajerwerków. 

=>Najlepsza pora na odwiedzenie wolnospadu, ze względu na pogodę, to ciepłe miesiące. 

=>Podróż z Toronto do Niagary autobusem zajmuje 2 h i kosztuje 37 CAD/os. (cena z podatkiem), my jechaliśmy firmą Megabus.

=>Journey Behind the Falls, czyli wycieczka "za wodami wodospadu" kosztuje 20 CAD. Wycieczka statkiem pod same kaskady 26 CAD.
Copyright © 2016 Oczy zobaczyły , Blogger